shawl

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
w dodatku konkursowy :)
pierwszy raz odważyłam się na coś takiego, ciekawa jestem Waszych opinii.
Bardziej liczę na komentarz dotyczący makijażu niż filmiku, bo robiłam taki pierwszy raz i miałam mnóstwo problemów z montażem, youtube zakwestionował mi plik muzyczny przez co musiałam jakiś wybrać z ich bazy, a nie znając tytułów było to bardzo trudne :D więc na chybił trafił... i w ogóle "przed" się zrobiło w środku ;) także troszkę wpadek ma :D
Zapraszam do oglądania :D

27.03.2010 o godz. 23:21
Teraz troszkę fashion,
czyli najnowsza sesja, w której brałam udział jako wizażystka i "trzymaczka" lampy :D
bardzo miło ją wspominam, świetnie się bawiłam :)
Szkoda, że nie widać troszkę bardziej makijażu, ale cośtam dostrzeżecie.

na zmianę makijażu czasu nie było, troszkę go złagodziłam kolorystycznie, zmieniłam usta modelce i to wszystko :)

Fotograf: Maciej Januszewski (www.de_zan.maxmodels.pl)
Modelka: Madzia Dragan (www.cloefor.maxmodels.pl)
Model: Konrad - Kranek (www.kranek.maxmodels.pl)
Fryzury: Lena W.
Makijaż: jaaa ;) (www.shawl.maxmodels.pl)

Kosmetyki:
-twarze:
podkład Maxfactor Lasting Performance
Paint Stick Kryolan do modelowania
róż w kulkach Ingrid
puder Max Factor Cream Puff, tranculent
-oczy:
baza pod cienie Inglot
cienie Inglot, pigmenty MAC
eyeliner Kryolan
tusz Rimmel Sexy Curves
jakieś inne pierdółki, których nie warto wymieniać ;)
-usta:
błyszczyk Hean, cienie Inglot ;)

:D
21.03.2010 o godz. 21:50
Dziś mój pierwszy makijaż sesyjny tutaj na blogu (choć robiony już jakiś miesiąc temu jak nie więcej)

Troszkę się zastałam w pisaniu, ale czasu nie mam na nic - matura mnie pochłania do reszty, ale mam nadzieję że od czerwca regularnie będę mogła umieszczać nowości :)

Poznajcie śliczną Kasię i zdjęcia Jowi,
wizaż i fryzura: jaaa (www.shawl.maxmodels.pl) (tam lepsza jakość)
foto: Jowita D. (www.jowi.maxmodels.pl)
modelka: Kasia (www.ikasik.maxmodels.pl)

fotki w tonacjach chłodnych, więc dodaję backstage z moją uśmiechniętą, niewymalowaną twarzą dla pokazania autentycznych barw

Kosmyki:
twarz:
-podkłady Paint Stick Kryolan
- puder Anti-Shine Kryolan
- róż Ingrid
oczy:
- baza Inglot
- cienie Inglot
- cienie Manly
- eyeliner essense
- tusz Rimmel Sexy Curves
usta:
- błyszczyk Hean
- cień Inglot

Enyoj ;)
18.03.2010 o godz. 21:46
Zakupiłam kilka odsypek na allegro i właśnie przyszły :) chciałam przetestować sobie i zobaczyć, który kolor będzie najbardziej uniwersalny i w które się zaopatrzeć :)

Poniżej krótka charakterystyka, na razie wstępna, analiza kolorów i konsystencji, bo jeszcze go na sobie nie miałam ;)

Mam nadzieję, że pomogę w doborze koloru niektórym dziewczynom, które się wahają pomiędzy różnymi kolorami.

Puder transparentny:
trochę opinii: http://wizaz.pl/produkty/baza/produkt-17123-opis-Kryolan-Puder-transparentny.htm

kolory:
- TL2: jasny, na mojej dość ciemnej skórze wygląda jak biały, ma żółtawy odcień

- TL3: tak samo jasny jak TL2 ale całkiem inny odcień, taki beżowy wg mnie, chociaż może podchodzić pod róż momentami.

-TL9: brązowy, z lekko różowym, może pomarańczowym pigmentem, jak dla mnie najlepszy do mojej opalonej skóry na rękach :D po rozprowadzeniu w ogóle nie widoczny (na twarzy było by już inaczej, bo tam jestem białas :D)

-TL11: różowo-pomarańczowy, ciemniejszy od TL3 ale jaśniejszy od TL9, najbardziej pasuje do akurat mojego koloru twarzy

Wszystkie się fajnie wtapiają w skórę, więc jakaś tam mała różnica odcieni nie przeszkadza w odbiorze, na moją opaloną skórę najlepiej po roztarciu wtapia się TL2 (dzięki żółtemu pigmentowi) i TL9, pozostałe są dość jasne.

TL4 - tego nie mam w domu, ale widziałam u koleżanki ;) bardzo żółty, odcień podobny do TL2 ale dużo ciemniejszy, momentami zielonkawy.

Bonus:
- ANTI-SHINE: biały proszek, milusi w nakładaniu, fajnie się rozprowadza, na razie tylko tyle mogę o nim powiedzieć.
tu więcej: http://wizaz.pl/produkty/baza/produkt-11164-opis-Kryolan-Anti-Shine-Powder-Puder-sypki-matujacy.htm

na zdjęciach kolory na ręce w takiej samej kolejności od lewej jak położone są opakowania, bez anti-shine
04.02.2010 o godz. 14:41
Dziś przedstawiam Wam meeega rewelację. Jestem zachwycona tym produktem. Dostałam najpierw krem do twarzy i ciała, a potem żel myjący. Kilka słów o tych kosmetykach pielęgnacyjnych:

1. PHYSIOGEL - Hipoalergiczny krem do pielęgnacji twarzy i całego ciała.

od producenta: INTENSYWNIE NAWILŻA I REGENERUJE. Efekt działania: doskonale nawilżona skóra; zregenerowana naturalna warstwa ochronna skóry; skóra gładka i elastyczna.

rzeczywisty efekt: to prawda! Mam problem z wypryskami, które zamieniają mi się w strupki i różne tam inne blizny czasem (tak, drapać też mi się niestety zdarza :( biję się w piersi), ale przy tym moja skóra jest miejscami przesuszona. Dzięki temu kremowi stała się jednolita, a już po jednym dniu stosowania strupeczki ładnie poodchodziły (oczywiście nie twierdzę, że stał się cud i nagle mam idealną cerę, ale jest ich wyraźnie mniej), a skóra jest gładka i elastyczna.

Stosuję go głównie na noc, czasem na pięty, łokcie i kolana, czyli w miejscach które się szybko przesuszają.

2. PHYSIOGEL - Hipoalergiczny żel myjący dla skóry wrażliwej i delikatnej.

wskazania: skóra nietolerująca mydła, wrażliwa, sucha i alergiczna, po zabiegach dermatologicznych, skóra młodzieży dorastającej a także do demakijażu oczu(!)

rzeczywiste efekty: jest super :) (szczególnie w połączeniu z numerem 1). Skóra jest delikatnie nawilżona, ale przy tym matowa, gładka. Do demakijażu może nie jest taki rewelacyjny, na pewno nie poradzi sobie z wodoodpornymi kosmetykami. Jest jednak super do mycia twarzy, nie pieni się. Wg autora nie jest konieczne użycie wody (ale z wodą jest ekonomiczniej)

Stosowane razem dają super efekt. Na prawdę polecam ;)
Poniżej fotka.

Ps. niedługo upload w podkładach Kryolanu: wzbogaciłam się o Negro 1 :) i planuję swatche pigmentów Kryolan.

01.02.2010 o godz. 21:01
Wykonałam mały test tuszów do rzęs (wszystkich, które na tą chwilę posiadam).
Są to marki: Rimmel, Maybelline, Avon, Eveline i My Secret.

Przedstawiam fotki przed malowaniem rzęs (dwie na końcu), po malowaniu. Na zdjęciach będą napisane nazwy, lub będzie je widać na opakowaniu, zamieszczam w takiej kolejności jak w opisie :) Może pomogę komuś w wyborze odpowiedniego tuszu.

Nie używałam żadnego grzebyka do rozczesywania, a za każdym razem starałam się malować rzęsy tym samym sposobem :)

1. RIMMEL Volume Flash Mousse, Air-whipped volumizing mascara
szczoteczka: nie podoba mi się, wydaje mi się, że zbiera zbyt dużo tuszu, chociaż jest dość wygodna. Standardowa, z włosia.
opis z opakowania: Unikalna Formuła Aeroboost kreuje leciutki, ale niezwykle wyrazisty makijaż oka, dając rzęsom natychmiastowe pięciokrotne pogrubienie. Lekki mus pokrywa rzęsy po same ich koniuszki, sprawiając, że wyglądają na grubsze i idealnie rozdzielone.
efekt: faktycznie zgodzę się z opakowaniem, rzęs jest więcej i są grubsze - to widać na zdjęciach. Mam wrażenie, że lekko je podkręca. Nie są aż tak idealnie rozdzielone. Na fotkach sprawiają wrażenie trochę posklejanych, chociaż na żywo tak to nie wygląda.

2. RIMMEL Sexy Curves, Full Volume and Curve Mascara.
szczoteczka: jak widać na zdjęciu, silikonowa, oryginalny kształt, niesamowicie wygodna!
opis z opakowania: szczególnego się nie doszukałam. jest tylko opis szczoteczki
efekt: tak jak poprzedni ma pogrubiać i robi to. Szczerze mówiąc efekt jest podobny do poprzedniego. Wg producenta powinna podkręcać rzęsy, chociaż wydają mi się mniej podkręcone niż przy poprzedniku.

3. MAYBELLINE NY, Lash Stiletto, Ultimate Length Mascara
Szczoteczka: baardzo długa... zbiera bardzo dużo tuszu, nieporęczna szczególnie do detali, malowania krótkich rzęsek.
opis z opakowania: Prowokacyjnie wydłużająca maskara
efekt: prowokacyjnego wydłużenia tu nie widzę. Generalnie rzęs dalej jest mało, odrobinę podniesione w porównaniu z niepomalowanymi, ale to jest naturalne, są sklejone, tusz jest pełen grudek. Nie polecam.

4. MAYBELLINE NY, DEFINE-A-LASH, separated, sensuously long lashes, no clumps.
szczoteczka: silikonowa, bardzo miękka, pociapałam się przy malowaniu bo lubi odskakiwać ;)
opis z opakowania: Perfekcyjnie rozdziela i wydłuża rzęsy. Gwarancja. zero grudek.
efekt: faktycznie nie ma tu grudek, rzęsy są długie, nie są podkręcone. Długo schnie.

5. AVON, Darling Curves,
szczoteczka: całkiem fajna, krótka, wygodna, poskręcana i gęsta :)
opis z opakowania: brak, można wywnioskować z nazwy, że ma to być maskara podkręcająca.
efekt: rzęsy nie są jakoś szczególnie oszałamiające, dość naturalny efekt. Ale generalnie bardzo fajnie na zdjęciu wyszedł :) trochę się pociapałam przy malowaniu, bo dość dużo tuszu nabiera ta szczoteczka. podrażnił mi oczy podczas zmywania...

6. AVON, super full midnight.
szczoteczka: prosta, silikonowa. bardzo sztywna
opis z opakowania: brak
efekt: kolor to "blackest black", a wydaje się jakby był grafitowy. Efekt jest tragiczny, skleja rzęsy, każda sterczy w inną stronę, trudno się nim maluje. pokazują się grudki. Jestem bardzo niezadowolona.

7. AVON mistake proof
szczoteczka: baardzo dużo tuszu zbiera, przez co może się ciapać, ale naprawie błędu służy umieszczony z drugiej strony korektor :)
efekt: średniak... trochę się zawiodłam, bo pomysł z korektorem jest rewelacyjny, ale sam tusz pozostawia wiele do życzenia.

8. EVELINE, beauty line.
szczoteczka: bardzo fajna, zwarta, nie zabiera dużo tuszu
efekt: straszny, nie widać w ogóle, że malowałam rzęsy! spośród wszystkich tu przedstawionych tuszów, ten był pewnie najdroższy (dostałam w prezencie więc dokładnie nie znam ceny), a jest najgorszy! Nie polecam!

9. My Secret, volume plus mascara. kolor granatowy
szczoteczka: całkiem fajna, zwarta, zbiera mało tuszu.
opis z opakowania: efekt pięknych gęstych rzęs oraz ich zaskakującego wydłużenia. odpowiednio wyprofilowana szczoteczka z łatwością pogrubia i wydłuża każdą rzęsę. (...) Zalecenia dla cienkich i krótkich rzęs.
efekt: zgodzę się w zupełności z opisem. Jest rewelacyjny! Jedyne co mnie zawiodło to kolor. Miał być granatowy i faktycznie szczoteczka z tuszem jest niebieska, ale po pomalowaniu w ogóle tego nie widać... dopiero zobaczyłam kolor na zdjęciach, i wyszło trochę grudek. na żywo niewidoczne...


Wnioski:
1. Najlepiej wypadają tusze Rimmel, zdecydowanie moja ulubiona marka z tych przedstawionych.
2. Cena nie zawsze pokrywa się z jakością! tanie tusze są często lepsze od droższych!

19.01.2010 o godz. 15:32
Tak jak w tytule ;)
wczoraj miałyśmy z przyjaciółkami (:*) niezły ubaw,
ja trochę praktyk (to moje pierwsze takie wydziwiane makijaże)

zainspirowana Mac Halloween Face Charts


oczywiście trochę mnie poniosło i niektóre koncepcje pozmieniałam, możliwe, że na gorzej... :)

żałuję, że nie miałam czym zatuszować brwi :(

czego używałam?
- podkład Kryolan IVORY,
- cienie z palety Manly
- czarny tusz do rzęs Rimmel
- czarna i biała kredka AVON
- liner w pisaku Miss sporty
- cień sypki błyszczący z Essence
hm więcej grzechów nie pamiętam :)

trochę programu graficznego było (kiepskie światło, więc trzeba było rozjaśnić no i moją drugą brew usunęłyśmy, dla lepszego efektu)

Enjoy :)
30.12.2009 o godz. 23:38
KRYOLAN
TV PAINT KRYOLAN


moje pierwsze 3, które znalazłam pod choinką ;)

Już je kocham!
Plusy:
- świetnie kryją
- wydajne (używałam już kilka razy, a prawie nie mają śladów zużycia)
- dość dobrze się rozprowadzają
- pięknie pachną ;)
- odporne na ścieranie, ciężko się zmywają wodą! (myłam wodą z mydłem rękę, tarłam, darłam i dalej jeszcze jest ślad :D)


Minusy:

- ciężki. Na pewno nie na co dzień! na większe imprezy, do zdjęć itp.
- na skórze suchej staje się trochę widoczny, radziła bym użyć jakiejś nawilżającej bazy, czy kremu pod podkład.

Kolory:
IVORY - wg mnie lekko różowawy, ale z przewagą żółtego pigmentu, jasny. Nadaje się świetnie do rozjaśnienia pod oczy

4W - pomarańczowo-rożowy, wydawało by się, że do mojej karnacji się nie nadaje, ale po zmieszaniu lekkim z IVORY fajnie się wtapia.

6W - lekko pomarańczowy, brązowy czy czerwonawy, nadaje się do modelowania twarzy. Daje świetny efekt wymieszany z wyżej wymienionymi kolorkami.

(wiem, że każdy widzi kolory inaczej, to moje luźne spostrzeżenia)

Jak nakładać?
najlepiej pędzlem do podkładu,
dość dobrze rozprowadza się gąbką.
na nakładanie palcami zbyt ciężki.

Poniżej zamieszczam zdjęcia w różnym świetle.
29.12.2009 o godz. 15:01

Startuję z blogowaniem :)

Dzięki temu blogowi zamierzam jakoś usystematyzować moje kosmetyki, rozważyć, czy warto niektóre z nich drugi raz zakupić. Może pomogę w tym innym. Mam zamiar robić porównania kosmetyków które posiadam, zamieszkać fotki.

Dodatkowo pokażę zdjęcia z sesji, do których malowałam.

Na razie muszę się połapać w tym serwisie ;)

Zaznaczam, że nie jestem profesjonalną wizażystką, a cierpliwym i upartym samoukiem ;)
29.12.2009 o godz. 14:17
shawl
shawl
O mnie: Zajmuję się wizażem od ponad roku. Jest to moja pasja, którą z wielkim zaangażowaniem realizuję. Nie jestem profesjonalistką, a samoukiem, który nie boi się krytyki, jeśli jest konstruktywna :) Swoje zdjęcia zamieszczam na wizaż.pl i maxmodels.pl
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 10 godzin 13 minut
  • Napisanych notek: 9
  • Komentował: 20 razy
  • Zebranych komentarzy: 27
  • Ostatni wpis: 27.03.10, 23:21
  • Wpis średnio co: 55 dni
  • Profil odwiedzono: 7587 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 41
  • Ilość filmów: 2
  • Ilość logowań: 21
  • Ostatnie logowanie: 15.04.10, 20:33
  • Ostatnio odwiedzili: oe-make-up, DariaK, Katalina, Gofro-Make-Up, cosmo, Lullaby, Notre-Beaute, HandmadeArt, Farizah, Inez82